
Dzień odpoczynku (czasem trzeba odpocząć od największych nawet miłości i to nie jest nic złego - teraz to wiem i akceptuję). Zawsze gdy jestem z nimi to mnie zadziwia, zachwyca, wzrusza, napełnia pokorą i wdzięcznością, że mam tak cudne, mądre, kochane, miłe dzieci i wnuki.
Nazajutrz jakby zapachniało wiosną, w słońcu prawie 10 stopni, spacer w rozpiętym płaszczu (chociaż jeszcze zimowym) - wiosna, wiosna, wiosna czy to Ty?
Ale gdy się obudziłam, w samo południe, za oknem biel i ledwo 0 stopni, prognozy do końca tygodnia też zimowe. Więc pojechałam tylko do "Mojżeszowa" pozałatwiać te pilne, urzędowe sprawy i oczywiście wdepnęłam na wyprzedaż w Weltbildzie, bo tam nadal 85 % zniżki. Dokupiłam 4 książki i 2 audiobooki razem za 25 zł co czyni troszeczkę ponad 4 zł za pozycję.
Kupione przed świętami nasionka wybujały, bulwy i cebulki już się puszczają a ziemia ciągle niegotowa.
Zaklinajmy wiosnę, może to pomoże, kto wie ? Co do komina , to Ania- znana Dorada - doradza, co następuje : jesli możesz zatrudnic solidnych robotników, którzy pieknie wygładzą komin z cegły w środku ( nie może miec żadnych chropowatości !), to będzie zupełnie dobry komin. Jeśli nie - polecam ceramiczne segmenty do obudowania cegłą. Taki komin tez mam i nie trzeba wiecznie czyścic go z sadzy, bardzo jestem z niego zadowolona. Bo mam tez ceglane, robione przez... ( jestem dobrze wychowana i nie uzywam takich słów, a przynajmniej staram się :-) ), z którymi mam wieczny kłopot. Byle do wiosny, Krystynko !
OdpowiedzUsuńNa pewno nie zaszkodzi a sprawi przyjemność zaklinaczce. Mnie sprawia.
UsuńW przyszłym tygodniu rozpoczynam rekonesans, by porównać ceny, bo oba rozwiązania mają plusy i minusy. To cenna rada Ani Dorady bo ma sens, komin wewnątrz wygładzony (ale czym Aniu D?) to mniej oporów dla spalin. Mam czas na wybory do końca kwietnia bo w maju chciałabym już stawiać komin by sechł i sezonował się do jesieni. Byle do wiosny Aniu!
Kot cudowny, mój też lubi komputer :), a zima wstrętna, już mi nadojadła, cierpliwość na wykończeniu, jeszcze trochę i znów będę z frustracji rzucać w Danutę przedmiotami. Albo nie, zaczaję się na nowego lokatora i wyrządzę mu krzywdę ;))))
OdpowiedzUsuńChyba większość kotów lubi kompa bo też mruczy i wydziela ciepło. Pokrewna dusza.
UsuńU mnie syndrom przesilenia wiosennego (a właściwie zimowego) osiąga apogeum, melancholija, depresyja, senność i bezsenność, rozdrażnienie i apatia - na przemian i naraz. Ale problem w tym, że ja nie mam pod ręką Danuty ani lokatora, ni starego ni nowego. Współczuj mi Cesiu, głośno i po cichu, smyraj po główce i ściskaj za szyjkę a będę wdzięczna po wiosnę i lato.
Podziwiam te wszystkie roslinki w doniczkach, one tez nie moga doczekac sie wiosny, zawsze bede pamietac wiosne w Polsce i mojego tate jak sadzil na grzadkach a ja pomagalam i nie moglam doczekac sie pierwszej rzodkiewki, szczypiorku, ogorkow, codziennie rano jeszcze przed szkola bylam na grzadkach. Teresa
OdpowiedzUsuńSmak pierwszej rzodkiewki, sałaty, szczypiorku, z własnej grządki, bezcenny. Jak i wspomnienia o tym, Tereso. Ja też po to sadzę, sieję i trudzę się, chociaż taniej byłoby kupić w sklepie.
UsuńCzaruj Krystynko, czaruj... już czuję działanie Twojego zaklęcia, bo dzisiaj słońca więcej i ptaki śpiewają jak opętane :--) Niezły masz stosik do czytania. Co do komina to rzeczywiście postawić komin
OdpowiedzUsuńz cegły, taki z dobrym cugiem nie każdy majster potrafi. Wygładzić od środka trzeba tą zaprawą do murowania cegieł za pomocą kielni i szpachelki, bardzo, bardzo dokładnie. Buziaki!
Czaruję bezustannie Dominiko, dniem i nocą nawet, bo znowu dopadła mnie bezsenność nocą i senność w dzień.
UsuńStosik topnieje w zastraszającym tempie ale to jeszcze tylko kilka dni bo po dziesiątym już na poważnie zabieram się za Brzózkę, komin a może nawet dach - wtedy książki tylko późnym wieczorem i nocą.
To już trzecia opinia moich guru, że jednak z cegły. Zauważyłam zasadę, ci powyżej czterdziestki są za cegłą a ci poniżej za systemowym. Ania też upomina i zaklina, że koniecznie przypilnować wygładzanie od środka a ja dumam, że nie tylko przypilnować ale samemu poprawić szpachelką i paluszkiem. Dziękuję Domi!
Lubię wszystkie kwiaty, tylko żeby nie trzeba było wykopywać ich na zimę; a komin koniecznie w podwójnej osłonie, bo domek drewniany, najważniejszy jest przekrój, żeby był dobry cug; pozdrawiam serdecznie.
UsuńTo tak jak ja Mario, głównie wieloletnie byliny i żeby było przy nich jak najmniej pracy. To będzie raczej komin dymowy niż spalinowy i majster mówi, że wystarczy dobra izolacja przy stropie i dachu. O cugu czytam właśnie teraz w magazynie Muratora
Usuń