niedziela, 4 stycznia 2026

.....i po świętach


W tym roku dziecka najbardziej w podróży, za całą rodzinkę, ze śniegiem i mrozem, we wszystkie Świąteczne dni. Po tylu latach, gdy u siebie organizowali albo w rodzinie współorganizowali te Święta, postanowili dać sobie i nam luzik, bez napinki i serdecznych ale jednak obowiązków. 

Więc ja z siostrą w domu rodzinnym, może i było 12 potraw jak dobrze policzyć. Zdjęć niewiele, zwłaszcza szkoda, że nie ma na pamiątkę fotek dań wigilijnych tylko śniadania ale była za to spokojność i łagodne emocje. Całe 5 dni jedzenie i spacery z psem trzy razy dziennie, codziennie.

A ja sama ale nie samotna, miedzy Starym a Nowym, dniem a snem, miastem i lasem ... odwiedziłam działkę i sforsowałam się długim, kilkugodzinnym spacerem po pobliskim Podlesiu. I zgubiłam się nie raz i upadłam potknąwszy sie o konary. Ale znalazłam trakt i z przygodami dojechałam do domu. Ale jeszcze przez kilka dni czułam ból w mięśniach, o których zapomniałam, że istnieją.

Wnuki z Warszawki też w domu, kameralnie bo po małym wypadku, który skończył sie na SORrze ale szczęśliwie. Mimo to Tradycja była, pracochłonna ale aromatyczna i smakowita!

Wnuk młodszy z rodzeństwem nieletnim, z Zuzią i Jasiem, w domu na skraju pod Wrockiem.

A córcia z mężem w górach, w schronisku i i urokliwej chałupie, w Święta i Sylwestra i Nowy Rok!

poniedziałek, 22 grudnia 2025

Zwiastuny najmilszego ze Świąt

Zaczyna się coraz wcześniej, właściwie już w połowie listopada, jeszcze przed Adwentem. Ale tak na całego zaczyna się Świątecznym Jarmarkiem na Rynku.  Przez cały weekend, chociaż w tym roku skromny i niezbyt urozmaicony. A największą atrakcją - Mikołaje na motocyklach!

U nas w tym roku Święta skromne i spokojne bo po zeszłorocznych, trzypokoleniowych i radosnych,  intensywnych i dostatnich u Dziecków, w ich ponad stuletnim Domiszczu we Wrocławiu - mamy luzik. Umówiliśmy się, że każdy sobie kupuje prezent pod choinkę  i będzie się nim chwalił w święta, każdy najlepiej wie co mu sprawia radość. W Wigilię Dziecka w schronisku górskim, Wnuki dorosłe u siebie i po rodzinie a my dwie mamy w planie tylko lub aż barszcz z prawdziwków, kapustka z borowikami, ziemniaczki suto okraszone, pierożków trzy rodzaje, karp i słodkie i kompot z suszu, oczywiście! 

Na działkę też się wybrałam powtykać to i owo, by i tam był świąteczny klimacik. 

A tu takie zabawne, niedawne, niby niejawne ale wcale jawne, tajne ale fajne.

I życzenia dla Was i dla siebie, takie same. Zdrowia i zadowolenia, radości i miłości, szczęścia i dostatku💚 Z każdej okazji i bez okazji!