sobota, 30 maja 2026

Podlesie i Gołębnik

Podlesie czyli działka pod lasem a Gołębnik to gniazdo na Rynku. 

Kokoszę się z meblem do spania, bo w Gołębniku mam dwie kanapy i trzy materace czyli właściwie spanie dla pięciu osób na dzień lub dwa a w Gołębniku śpię zimą trzy, cztery razy w roku. A na Podlesiu mam jedną niezbyt wygodną bo wąską kanapę a tam śpię wiosną, latem i jesienią kilka razy w miesiącu. 

Dlatego kusiło mnie by zrobić zamiankę. Przymierzałam tak i siak ale za każdym razem okazuje się, że kanapa na działce, chociaż niezbyt wygodna jest uniwersalna, bo robi i za spanie nocą i za fotel rankiem i wieczorem. A te materace w gołębniku niezbyt wygodne, dają tylko dwa wygodne spania a na drzemki wystarczają aż nazbyt. Więc w Gołębniku na Rynku zostaje troszkę po staremu. Po co zmieniać to co dobre? 

A na Działce na Podlesiu, całkiem po staremu. Po co zmieniać to co dobre? Narazie, bo za rok nie wiadomo? Kto Starce zabroni !!! -  to ostatnio moje bojowe zawołanie.,

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz