wtorek, 7 lipca 2026

" Lato, lato, lato, echże ty!"

 ..... śpiewał Marek Grechuta. Bo wiosna "ach to ty",  jesień " jak to tak", lato "echże ty". Dla mnie, urodzonej w grudniu i zbliżającej się niebezpiecznie do 80 -tki -  lato, ejże ty paskudo - bo powyżej 23 stopnie to dla mnie gorąco, powyżej 27  upał, powyżej 33 to klęska a te blisko 40 stopni to apatia dla ciała i umysłu. Właśnie w taki upalny dzień wymyśliłam, że za domkiem, od południa, zamiast grządki wzniesionej posadzę szybkorosnące drzewa. Trzy drzewa a nawet pięć. Będą osłaniać domek od żaru południa. Tak na gorąco to brzoza, sosna i wierzba ale jeszcze poczytam jakie są te szybkorosnące bo nie mam czasu ani ochoty czekać 8 lat na efekt. 

No i stało się. 28 czerwca w piątek temperatury u nas 38 stopni i przez tydzień nawet do 40 stopni. Więc oczywiście nie wychodzę z domu i nie dlatego, że tak tak radzą i każą w Alertach RCB ale sama wiem co mi potrzeba (oprócz błękitnego nieba, wiatru i chłodu). Po tygodniu wybrałam się na działkę i zaskoczyło mnie na plus, że nie wypaliło wszystkiego i całkiem bujnie na mojej. Może te 40 stopni nie dochodziły z Rynku na Podlesie? I mam błękitne niebo, wiatr i chłód czyli to co tygrysy lubią najbardziej! 

piątek, 26 czerwca 2026

Bóg Trójcę lubi

 Zebrało mi się na wspominki. Od lat, ponad ćwierć wieku, mam trzy życia. 

WCZEŚNIEJ czyli przed 2023 rokiem.

1. Baza w miasteczku B . Po 1973 roku przez około 15 lat w  jednopokojowym mieszkanku na górce z Górkami, szczęsny i dobry czas. Urocza i kochana córeczka dorasta ale zdjęć prawie wcale. A potem mieszkanie trzypokojowe latem a jednopokojowe zimą. Mieszkałam tam około 30 lat czyli razem prawie pół wieku. 

2. Od 2006 chatta na skraju lasu i zalewu, łąk i strumyka Tarlaki. Odskocznia i rajskie miejsce a także siłownia na świeżym powietrzu. Na zielonym pod niebieskim. 

3. I dom Siostry w mieście M, zawsze kolorowy, życzliwy, serdeczny i gościnny.

A TERAZ  czyli po 2023 roku

1. Baza w domu w centrum miasta M. Teraz to dom rodzinny gdzie mam swój pokój a reszta wspólna ( czyli kuchnia, salon, łazienka, warsztat i magazyn). No i oczywiście taras. Sercem domu jest jednak łóżeczko w którym spędzam przyjemnie 1/3 doby oraz biurko, internet i TV.

2. Gołębnik czyli takie rajskie miejsce, wyremontowane według moich marzeń i planów. Sercem gołębnika jest piecyk na drewno, który ogrzewa go w chłodne dni a zdobi latem. 

3. No i działka na Podlasiu gdzie 3 ary ziemi do zagospodarowania i domeczek 9 m. kw. Sercem działki jest jednak weranda z widokiem na zieleń ziemi i błękit nieba. 

 I co? Mówią, że nie przesadza się starych drzew! Ale jakby je okopać sporo wokół i przesadzić w dobre, żyzne miejsce to pożyje nawet dłużej, nawet do 88! A co!! Kto mi zabroni!!!

Ps. Dopiero teraz, trzy dni po opublikowaniu tego posta zauważyłam, że na czele popularnych mam post sprzed ponad 10 lat a dokładnie z 9 kwietnia 2015 roku pt "Trzy światy". Są tam inne moje światy ale też trzy. Przypadek? A to dlatego, że jakiś wirus nabił mi ponad 250 niepolskich komentarzy.