Jam urodzona w 1946 roku a moja córeczka w 1976, więc okrągłe rocznice, co oczywiste, obchodzimy razem. Te wcześniejsze, do 2006 roku, bez zdjęć i wspomnień bo czasy były naprawdę inne, zwłaszcza jeżeli chodzi o media. Ani bloga ani FB
2016 rok - Dopiero ta siedemdziesiąta, w 2016 roku, znacząca i zapisana. Bo ja obchodzę 70 te urodziny a córeńka 40 te (mam problem, czy się obchodzi dzień urodzin czy rocznice!) Jeszcze 69!
W 2022 roku - ja mam 76 lat a Asia 46, jam urodzona w 46 a córeńka w 76. To rocznica szalona i magiczna. Szalona bo rzadko robi się pierwszy tatuaż w 76 roku życia a magiczne że ona na prawej a ja na lewej ręce, taki sam, jak uzupełnienie. Pełny spontan a wyszło czarownie. Nasze tattoo 


Rok 2025 - rocznice Agatki i Dżeja, zmiana kodu z przodu z 2 na 3 💛💚. Wnusia w czerwcu a wnuk w grudniu! Była imprezka, a jakże, w ślicznym lokalu w stolicy. I był zjazd rodzinny z Wrocławia i Nadolic. Mielec i Rzeszów nie dojechał, z przyczyn zdrowotnych i innych ważnych.



W tym roku 2026 - znowu oczywiście okrągłe rocznice bo Córka zmiana kodu z 4 na 5 a ja z 7 na 8. Ona w marcu a ja w grudniu. I to chyba ostatnie takie, bo starość nadchodzi cicho i nieubłagalnie a świętowanie już mnie coraz bardziej nuży, nudzi i trudzi. Planowane było obchodzenie tych świąt w Domu Rodzinnym w miasteczku M ale okazało się, że na 50-tkę Asi w marcu wnuki, cała trójka, studiuje i wtedy mają zajęcia obowiązkowe. Więc będą obchody urodzin Córci ale we Wrocku i na Wielkanoc.
Jako sie rzekło TUTAJ, oprawiłam sobie desiderata św. Tomasza z Akwinu wprawdzie nie w złote ale w błękitne ramki. Bo one coraz bardziej aktualne, chociaż coraz trudniej ich się naumieć. 




Piękna jest ta Wasza wspólna nić czasu. Chyba właśnie o to chodzi, żeby żyć tak, żeby mieć co wspominać, nawet jeśli trochę nas to już męczy. Wszystkiego najlepszego dla Was, dziewczyny!
OdpowiedzUsuń