sobota, 29 listopada 2025

Śnieżnie, chociaż jeszcze nie zima.

Pokazała się oczekiwana Biała Dama, na kilka dni wypiękniał późnojesienny szary świat. Pięknie było na Rynku! "Całą noc padał śnieg, cichy cichy cichuteńki. Przyszedł świt a tu świat, cały biały bielusieńki "

Więc nieoczywiście spędziłam dzień i noc w gołębniku a nie na działce bo na działce potrzebuję narazie czarnej gleby, by na świeżo skopanej grządce wysypać dolomit. Więc gołębnik był optymalną opcją. 

W gołębniku przytulnie i nastrojowo a za dużym oknem biały puch, fotogeniczny i klimatyczny. 
No cóż, niestraszny mi tu ewentualny brak prądu i wody bo piecyk na drewno a drewna wbród i śnieg do topienia i pojemniki z wodą bliziutko. I dwa łóżka, stół, fotel, krzesła ....

Dopiero po kilku dniach, oczywiście, spędziłam dzień na działce bo po śniegu już tylko wspomnienie. Więc rozrzuciłam dolomit po grządce, wycięłam grubą gałąź ze śliwy od południa i dostałam od sąsiada dwie wielkie gałęzie świerka, które wyglądają jak skrzydła otulające kompostownik i gruszę. 

18 komentarzy:

  1. Twój gołębnik to zarazem schron, atelier i azyl dla duszy-ogień w piecyku, śnieg za oknem i cisza jak miękki koc. A potem hop, z tej nastrojowej samotni prosto na działkę:-) Świat Ci sprzyja. Nawet drzewa robią dla Ciebie miłe gesty.
    Piękne zimowe zdjęcia:-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gołębnik to schronisko i pustelnia dla mnie ale też hostel i wypoczynek dla rodzinki. Klimat dla mnie duszeszczipatielny.
      A działka i domek to ruch, gimnastyka i energia. I ja Cie pozdrawiam o Pani 💚

      Usuń
  2. Ściskam i Witam:) Dziś wpadłam na chwilkę tylko się przywitać..ale wpadnę na dłużej za chwilkę, by poczytać co u Ciebie:) serdeczności ślę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam , poczytałam ale się u Ciebie działo
      Jak dobrze, że masz odnalezione nowe miejsca na Ziemi:):)
      pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. Może i nowe a może stare ale jare Patko. Tak czy siak szczęśliwe i wymarzone. Przytulam czule 💚

      Usuń
    3. I to najważniesze, że szczęśliwa:)

      Usuń
    4. A jakże! Zwłaszcza dzisiaj.🎈🎇✨

      Usuń
  3. Zimo - tęsknimy za tobą! Widzę, że nie jestem osamotniona w tej tęsknocie. Moja córka i syn też kochają zimę. więc jest nas więcej. tak mi bardzo, bardzo żal, że tak rzadko do nas zachodzi. Taka biała i cicha. Zapomniałam jak to cudnie było, kłaść się spać jesienią a budzić się zimą. ta biel za oknem taka cudna, kojąca. Kwiaty z mrozu na szybie. Pamiętasz jak mróz potrafi malować? Żal...
    Jesteś dla mnie inspiracją, że wciąż ci się chce, wciąż do przodu. Żyjesz jak chcesz i jak lubisz.
    Ja podążam tą drogą od paru lat, ale wciąż jeszcze pracuję więc jest czasami jakiś poślizg w robieniu tego na co mam ochotę. Ale idzie mi nieźle.
    Ten gołębnik jest jak cela eremity. Przy czym CELA w najlepszym znaczeniu. dobrze wiesz, co mam na myśli.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówią, że urodzeni tą porą kochają zimę i w moim przypadku to się sprawdza.
      Cóż, żeby mróz malował fantazyjne kwiaty na szybie trzeba tęgiego mrozu i chłodu w izbach - a o to teraz trudno.
      Tak, praca zawodowa mocno ogranicza realizację zachciewajek, planów, marzeń i fantazji. Ja na emeryturze ponad 20 lat więc już nawet zapomniałam jak to jest.
      Pustelnia i schronisko, napisałam Pani i to jest właśnie to co Ty nazwałaś Celą.
      Uściski ślę 💚

      Usuń
  4. Podziwiam cię Krystyno, że pomimo, że już koniec listopada, a Ty jeszcze masz zapał i siły do prac na działce. Ja już wymiękłam. A śnieg, no cóż, cieszymy się jak się pojawi, a potem jak zniknie, zwłaszcza kierowcy. U nas jeszcze nie było, no może tak pocukrzone trochę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, Ja przy Tobie to leniwa odaliska, grzebnę na grządkach tu i tam i na kanapę.
      śnieg był tylko kilka dni ale ucieszył oczy i duszę.
      Ściskam Cię mocno 💚

      Usuń
  5. Uroczy ten gołębnik :)
    Aaa! W końcu przeczytałam jego historię, cofnęłam się do starych postów tak jak mówiłaś. Fajnie mi się czytało o postępach w tworzeniu tego miejsca. Czytało mi się to jak dobrą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja tak myślę, że urokliwy.
      Remont był rozległy, trudny, drogi, od dachu do podłogi ale warto było!!!
      Pozdrawiam.💚

      Usuń
  6. Fotel bujany przy kozie - sceneria jak z bajki, cudowne. Od samego patrzenia na zdjęcia robi się cieplutko na sercu. Serdeczności moc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, ten fotel i piecyk to serce gołębnika. A może nawet jego dusza.
      Jest tam cieplutko i magiczne.

      Usuń
  7. Super.Tu można się ogrzać...tak energetycznie. Życzę sił i 'Muzyki Duszy'', u Ciebie ona ciągle gra.🎈🎆🎇✨🎊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dag! Jest tam i Moc i Żar i Muzyczka gra, przeważnie samba!
      Dziękuję za życzenia bez słów ale jakże wymowne✨🎊🎇🎈🎉

      Usuń
  8. Bardzo mi miło, że mogę wysłać kartkę Krysiu. marzenka.dmowska@gmail.com :-))

    OdpowiedzUsuń