Lod贸wka
Psuje mi si臋 od sierpnia, nawala艂a co kilka dni,
potem raz dziennie a ostatnio co godzin臋 lub dwie. Wi臋c wy艂膮czy艂am 艣liczn膮, kapry艣n膮
panienk臋, ju偶 pe艂noletni膮 (bo sprawdzi艂am w papierach).
My艣la艂am: b臋dzie coraz ch艂odniej, mo偶e lod贸wka mi
niepotrzebna w tym roku, b臋d臋 kupowa膰 spo偶ywcze na bie偶膮co. Ale wystarczy艂o
kilka cieplejszych dni, serek si臋 zepsu艂, 艣mietana, ros贸艂, po艂owa pieczonego
kurczaka, nawet otwarte mleko uhate. Te produkty ostatnio jakie艣 s艂abowite,
czy偶by mniej konserwant贸w dawali?
Przedwczoraj posz艂am w miasto zorientowa膰 si臋 w
wyborze i po godzinie wr贸ci艂am z faktur膮. W膮skich lod贸wek wcale nie za du偶y
wyb贸r a tu i promocja by艂a z racji 10-lecia i transport niedrogi.
Dzisiaj, czekaj膮c na dostaw臋, pr贸bowa艂am
przygotowa膰 teren. Z trudem wielkim wysun臋艂am szafk臋, przycinan膮 na miar臋,
mi臋dzy lod贸wk膮 a piecykiem gazowym. Ludzie, czego tam nie by艂o po ponad
dwudziestu latach! Chemia w d艂o艅 i psikam, skrobi臋, szoruj臋, czyszcz臋, zmywam,
p艂ukam, wycieram – szafk臋 i ten m贸j kawa艂ek pod艂ogi i 艣ciany. Zesz艂o ponad godzin臋. Mam tylko nadziej臋, 偶e
jak wyci膮gn膮 star膮 lod贸wk臋, dam rad臋 z pomoc膮 chemii upora膰 si臋 z nast臋pnym,
ods艂oni臋tym kawa艂kiem w kr贸tszym czasie, bo licz臋, 偶e mi now膮 lod贸wk臋 wstawi膮 w
miejsce starej.


Ju偶 stoi nowa, wprawdzie krzywo i niestabilnie i
nieuruchomiona jeszcze bo transport wprawdzie niedrogi ale niestaranny. Wygl膮da go艂o i g艂upio. Ale ja zaraz do Brz贸zki jad臋, za艂adowana na full piecykiem i klamotami do niego.
Piecyk
Tak
sobie my艣la艂am, 偶e jak b臋d臋 mie膰 piecyk ze szklanymi drzwiczkami to istnieje
niebezpiecze艅stwo, 偶e b臋d臋 tylko podk艂ada艂a i gapi艂a si臋 w ogie艅 a prace polne,
las, grzybki, ksi膮偶ki, spacery p贸jd膮 w odstawk臋. Mia艂am ju偶 wybrany piecyk, to
Primo firmy Wamsler, du偶a szyba, du偶a komora spalania, lekki, z p艂yt膮 do
podgrzewania – ale zwleka艂am i czeka艂am z zakupem, nie wyszed艂 nam transport, mo偶e
dlatego, 偶e w posiad艂o艣ci jeszcze du偶o
pracy u podstaw. A wiem co m贸wi臋 bo ju偶 teraz zdarza mi si臋 i godzin臋, z
ksi膮偶k膮 na kolanach, gapi膰 na s艂o艅ce migaj膮ce i przesuwaj膮ce si臋 na kawa艂ku
mojej kuchni. Zdj臋cia tego nie oddaj膮, zrobi艂am filmik.
Wczoraj
– Obmierzy艂am piecyk, pokombinowa艂am z ustawieniem fotela i wysz艂o mi, 偶e
zmieszcz臋 piecyk do Ka, mimo, 偶e s膮 tam ju偶 rury, kolanko, blachy, rozeta. Za
20 z艂 panowie zgrabnie zapakowali piecyk do autka i jeszcze za艂atwili 10 %
rabatu (na pi臋kne oczy?). Piecyk ju偶 m贸j. A ja jeszcze morel臋 (znaczy drzewko) dopcha艂am kolanem do autka.



Jad臋
do Brz贸zki przygotowa膰 teren i pod艂o偶e by zainstalowa膰 Primo. Nast臋pnym razem b臋d膮 ju偶 zdj臋cia 偶ywego, cho膰 ujarzmionego ognia, w chatcie.
Fotoaparat
Po
raz trzeci w tym roku naprawiam aparat, w lutym, we wrze艣niu, w pa藕dzierniku. I po raz ostatni bo teraz jak si臋 zepsuje to ... Wi臋c niech si臋 opami臋ta, bo forsa na prezenty ju偶 wydana na lod贸wk臋 i piecyk.