motyle

niedziela, 28 grudnia 2014

Poświątecznie ale jeszcze nie codziennie

1. Zrobiłam dwie setki uszek z farszem z borowików. Malusieńkich, takich na jeden kąsek, wykrawanych od małego kilonka. I jeszcze ponad setkę pierogów. Dla siebie bym tego za nic nie zrobiła ale dla ukochanych ... z radością!

2. Blog ma swoistą magię. Pożaliłam się tu, że moja kaseta z czerwonymi gitarami prawie kaput i pod choinką czekał na mnie, pośród wielu, taki prezent.

3. "Bycie dziadkiem dostarcza przyjemności rodzicielstwa bez jego obowiązków. Wnukom przyglądam się z niespiesznym zachwytem" - pisał John Updike. Bycie babcią to podwójna przyjemność i zachwyt. O wnuki się nie troskam bardzo bo to rola rodziców. A dzieci. nawet kiedy mają około czterdziestki, chciałoby się ochraniać przed wszelkim złem tego świata. Kocham bardzo i i troskam się ..... niepotrzebnie.

4. Spanie na poddaszu ma szczególny urok. W wietrzne noce coś gwizdało, szumiało, trzepotało. szurało .... a na mięciutkim materacu, pod cieplutką, kraciastą kołderką i błękitnym kocykiem, miło i bezpiecznie.
Wszystkim za życzenia bardzo serdecznie dziękuję,

16 komentarzy:

  1. Uroczo i tak ciepło, rodzinnie!
    Serdeczności!
    Dobrego Nowego Roku!
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieplutko i przytulnie było.
      Spełnienia marzeń w Nowym Roku

      Usuń
  2. Podziwiam za cierpliwość przy lepieniu uszek i pierogów - ale jak się ma dla kogo to i chęci są :) :) :) Mam nadzieję być kiedyś taką babcią lepiącą pierogi :)
    Jaki piękny domek mają Twoje dzieci!! Na pewno szczęśliwy i co najważniejsze - gościnny :) A strychy są cudne!
    Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku 2015 życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się podziwiam :-)
      Dom cudny, gościnny i przytulny.
      Niech będzie Dobry ten Nowy Rok!

      Usuń
  3. Piękne święta. U mnie nie było uszek, Były pierogi.i kapustka postna. A domek śliczny . Miłych poświątecznych dni!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierogi też były i kapustka też - wszystkiego nad obficie. Serdeczności ślę.

      Usuń
  4. Pierogów nie lubię lepić, ale bardzo chętnie... zarabiam ciasto i robię farsz. :)))
    No popatrz, to widocznie Mikołaj czytuje blogi. :)))
    Oprócz świątecznej klasyki nie mogło u mnie zabraknąć sałatki z ananasa (z puszki), kukurydzy, jajka, żółtego sera i marynowanego selera z majonezem.
    Podoba mi się ta okienna (?) dekoracja - trzy gwiazdki i reszta. :)
    Próbowałaś już tę świąteczną kawę?
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zarabianie ciasta jest pierwotne i magiczne, ja dopiero niedawno odkryłam tę przyjemność.
      Tę sałatkę też często robi moja córeńka - delicyje.
      Kawka delikatnie aromatyzowana wanilią, cynamonem, pomarańczą - cymesik.
      Pozdrawiam poświątecznie Grażko!

      Usuń
  5. Radośnie i poświątecznie Cię witam, pozdrawiam i dziękuję za niezmienne zainteresowanie moją osobą :)
    Wszyscy sobie nawzajem, już niedługo będą życzyć, a przecież to wcale nie od nas zależy, czy się spełni... prawda?

    Wczoraj, zainspirowana skleciłam niby wiersz, posyłam Ci go i obiecuję, że odezwę się niebawem, abyś wiedziała, co mnie tak ostatnio absorbuje.

    /Zainspirowane/ 3 dni do końca roku…

    Jeszcze można
    zdążyć
    przeprosić –
    wybaczyć - zapomnieć
    naprawić co się zepsuło
    chociaż raz spróbować
    dotykiem wzruszonym
    słowem drżącym…
    Znów tej jedynej
    gwiazdy na niebie szukać
    komuś list wysłać
    dziecko znów
    na kolana wziąć
    wspomnienia przytulić
    razem
    Nowy Rok witać…

    @Anna Strzelec 28.XII .2014

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może masz rację, że nie od nas zależy ale ja lubię myśleć, że nie tylko od nas a więc od nas też troszkę. Ale ile to ta troszka to już tajemnica.
      Wiersz jak zwykle cudny, mądry i prosty, pięknie składasz słowa Haniu.
      Serdeczności na przełomie przesyłam.

      Usuń
  6. Niedawno odkryłam tę sałatkę. Robię ją ( wzorem mistrza) prawie tak samo - tylko ser jest wędzony i dodaje wędzoną piers kurczaka. Sos - jogurtowy ( majonezu odrobina).
    Krysiu, życzę Ci w 2015 roku samych dobrych podróży w rózne strony, nadal wielu radości z dzieci i wnuków i - przede wszystkim - zdrowia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Córa dodaje gotowaną pierś z kurczaka a czasem szyneczkę. Wszystkie wersje szybkie i smakowite.
      I wzajemnie Aniu, zdrowia i radości. I by z nas nikt nie ubył, ani ludź ani zwierz.

      Usuń
  7. Spokój, uśmiech i zadowolenie tchną z Twego posta Krystynko. Dobrze Ci było z bliskimi...I prezenty piękne. Zwłąszcza upragniona płyta. Pośpiewamy?!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zadowolenie, to na co dzień, moje ulubione słowo i ulubione uczucie. A szczęście i zachwyt od święta.
      Wielu świąt Wam przeto życzę w Nowym Roku!
      Pośpiewamy Oleńko, głośno i z uczuciem!

      Usuń
  8. Czytałem też, że mieć wnuki to żaden problem. Być dziadkiem to wyzwanie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zwykle Antoni, trafiasz w sedno. Podejmujmy to wyzwanie a wnuki ocenią, czy mu sprostaliśmy.

      Usuń